Wszystko to jedno.
W nicości wszystko się razem sprzęgło.
W nicości wszystko powstało.
W ciszy wszystko ze sobą zagrało.
Zagrało melodie miłości.
Tą którą Ojciec skomponował dla nas wszystkich w miłosierności.
Lecz przez dłuższy czas, zagłuszono tą melodię w nas.
By nikt nie był w jedności, jak prawdziwy brat.
Zagłuszono wszystkie tony,
wszystkie dźwięki.
Była niezgoda, niezrozumienie, by ludzie doznali męki.
Przez wiele, wiele lat ,
różni mistrzowie przychodzili na ten świat.
By obudzić człowieka,
przywrócić dźwięk pierwotny,
Tą muzykę, którą znajduje się w sercu i umyśle każdego człowieka.
Przypomnieć te tony i dźwięki,
by każdy mógł poczuć cudowność tej boskiej piosenki.
Tymi zwrotkami i refrenami ,
śpiewać razem wszystkimi tonami.
I dzisiaj też jestem z taki mistrz,
która przypomina, tę piosenkę te dźwięki mi.
I słyszę je coraz bardziej, coraz mocniej.
W moim sercu pojawia się wielki płomień ,
płomień miłości, płomień radości i szczęśliwości,
który rozpala mnie od wewnątrz,
który właśnie spaja mnie w tą jedność.
By przypomnieć mi, że wszystk
